czwartek, 18 października 2012

Wieszaki z łapek na myszy

Wynalazłam kiedyś, w sąsiadującym z moim miejscem pracy sklepie - łapki na myszki i stwierdziłam, że jest w nich potencjał na coś fajnego, co niekoniecznie jest związane z chwytaniem gryzoni. 
Generalnie jak się czuje w czymś potencjał - to już połowa sukcesu... :)

łapki po usunięciu sprężynki naciągającej - dbajmy o palce! :)

Jest już bezpiecznie, więc bierzemy się za brakującą połówkę sukcesu:

zazwyczaj najlepsze są najprostsze rozwiązania i tak np. w przypadku łapek:
1. nakładamy farbę na boki w kolorze pasującym do otoczenia, 
2.nakładamy farbę do tablic na kawałek frontu /żeby można było napisać np. "rzeczy na wczoraj" albo "rzeczy na przedwczoraj"/ 
3. przyczepiamy taśmą dwustronną w dogodne miejsce

nasze dogodne miejsce jest nad biurkiem, co sprawia, że ilość walających się zapisków na blacie jest mniejsza niż z okresu przed wieszakami
/na blacie zostają te rzeczy do wykonania na "przed-przedwczoraj" :)  /

2 komentarze:

  1. Świetny pomysł! Do wykorzystania szczególnie na skośnych ścianach poddasza, z którymi nigdy nie wiadomo co zrobić ;) ach!

    OdpowiedzUsuń