Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffiny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Muffinki z jagodami

Najprostszy i jeden z najsmaczniejszych muffinkowych przepisów. I jego największy plus: szybkość przygotowania. Same "naj-e" :)

Składniki suche (mieszamy dokładnie):
- 2 szkl mąki
- 3/4szkl cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- cukier waniliowy


Składniki mokre (mieszamy dokładnie):
- 1 jajko
- 1 szkl mleka
- 1/3 szkl oleju


Składnik dodatkowy: mrożone jagody
/mogą to być dowolne owoce, czekolada, itp./

mieszamy składniki: suche, mokre, dodatkowe - niedokładnie (powinny pozostać grudki) i wykładamy do foremek

20-25 min w 180 stopniach (+ termoobieg) i gotowe! :)

wtorek, 12 marca 2013

Muffinki bananowo-czekoladowe

Muffinki bananowo-czekoladowe pojawiają się u nas dość często, z prostej przyczyny zamiłowania wszystkich domowników do bananów i czekolady. W połączeniu smaki te tworzą wypiek idealny dla naszego podniebienia.
Tym razem przygotowywałam je w Bieszczadach, gdzie wylądowaliśmy na tzw. "łikendzie". Do rzeczy:

micha ze składnikami suchymi

+ micha ze składnikami mokrymi

= ciasto na muffinki

pieczemy

cieszymy oko :)

wcinamy!

mniam :)

spalamy kalorie :)

MUFFINKI BANANOWO-CZEKOLADOWE:
1. składniki suche:
- 25 dkg mąki
- 10 dkg cukru
- 25 g kakao 
- szczypta soli
- pół łyżeczki sody
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- czekolada gorzka pocięta na małe kosteczki (albo, gdy nam się spieszy, to na obojętnej wielkości kosteczki) 
/mieszamy dokładnie/
2. składniki mokre:
- 100 ml oleju
- 3/4 szklanki mleka
- 2 jajka 
- 2 banany (najlepiej super dojrzałe) 
/mieszamy dokładnie/
/łączymy składniki suche + mokre, nakładamy do foremek i pieczemy 20-25 minut w temperaturze 200stopni lub 180 i termoobieg/

wtorek, 5 marca 2013

Muffinki cytrynowe

Muffinki cytrynowe wykonywałam wyjątkowo bez asysty Troublemakera (poszła z ciocią poszaleć w jakimś centrum zabaw) i doszłam do wniosku, że tak się przyzwyczaiłam do spadających łyżek, rozsypanej mąki, przyglądających się mi oczu lalki i kuchni wypacianej ciastem, że było mi dość dziwnie. A właściwie to nie dziwnie, tylko nudno. Oczy tak czy siak z przyzwyczajenia krążyły dookoła głowy zupełnie niepotrzebnie, gdyż nie musiały wychwytywać żadnych podejrzanych czynności, a muffinki wyszły jakieś takie równe... :) No ale do rzeczy:

jednym z kluczowych składników muffinków cytrynowych jest skórka z cytryny

jak to z muffinkami bywa mieszamy składniki suche i mokre osobno, po czym łączymy je razem

wypełniamy foremki

pieczemy

i wcinamy!

MUFFINKI CYTRYNOWE:
1. składniki suche:
- 2 szklanki mąki
- 1/2 szklanki cukru 
- szczypta soli
- pół łyżeczki sody
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- skórka starta z 2 cytryn (sparzonych)  
/mieszamy dokładnie/
2. składniki mokre:
- 1/3 szklanki oleju
- 3/4 szklanki mleka
- 1 jajko 
- sok z 2 cytryn
/mieszamy dokładnie/
3. ewentualnie:
- 2 łyżki kandyzowanej skórki z pomarańczy (da się obejść bez - mi się nie chciało lecieć do sklepu)
/łączymy składniki suche + mokre + dodatkowe razem, nakładamy do foremek i pieczemy 20-25 minut w temperaturze 200stopni lub 180 i termoobieg/


środa, 12 grudnia 2012

Muffinki czekoladowo-sernikowe z wiśniami

Kolejne doskonałe muffinki, które dołączyły do zbioru moich przepisów na doskonałe muffinki :)Ciut więcej z nimi roboty, niż ze zwykłymi, ale opłaca się. Generalnie składają się z dwóch warstw: czekoladowej i serowej, no i wisienki dla uwieńczenia dzieła :)

I. Część czekoladowa: 
- 130 g masła 
- 50g kakao
- 120g cukru (brązowego lub białego)
- 3 jajka
-125g mąki
- 3 łyżki konfitury wiśniowej
- ponad 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
/masło roztapiamy na małym ogniu, dodajemy kakao, mieszamy do rozpuszczenia i zagotowania; zdejmujemy z ognia i dodajemy 3 łyżki konfitury wiśniowej (z wiśniami lub bez), cukier, jajka, mąkę i proszek do pieczenia; mieszamy do połączenia się składników/

Część serowa:
- 220g sera twarogowego śmietankowego zmielonego (jak na sernik)
- 1,3 łyżki mąki
- 4 łyżki cukru
- 2 białka jajka
/mieszamy wszystko ze sobą/

przygotowujemy się do pieczenia...

najpierw wylewamy część czekoladową i wrzucamy kilka wisienek z konfitury do każdej foremki...

potem część serową i dorzucamy jeszcze po kilka wisienek...

po czym pieczemy 23 minuty w temperaturze 175 stopni

na koniec dekorujemy wisienkami

i wcinamy! :)

wtorek, 6 listopada 2012

Muffinki z niespodzianką

Zobaczyłam gdzieś kiedyś mały myk, polegający na wrzuceniu do środka zwykłych babeczek z czekoladą - ptasiego mleczka i odkąd tego spróbowałam - jestem uzależniona! Nie tylko ja: Piotrek rzuca takimi komplementami, że aż się ciepło robi, a Gabi nic nie mówi tylko wcina! :) Najlepsze w nich jest to, że ciężko rozpoznać ich zawartość, bez posiadania wiedzy - co ją stanowi, więc zostały one przeze mnie nazwane: muffinkami z miłą niespodzianką :) Fajnie się obserwuje miny zgadujących i słucha ich pomruków... :)

standardowo przy muffinkowych czynnościach potrzebujemy 2 miseczki, jedną na składniki suche, drugą na mokre
/składniki suche: 2 szklanki mąki, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, cukier waniliowy, 3/4 szklanki cukru, szczypta soli/
/składniki mokre: 1 jajko, 1 szklanka mleka, 1/4 szklanki oleju/

po wymieszaniu składników suchych i mokrych osobno, a potem połączeniu ich razem - dodatkowo zawsze wrzucam jedną gorzką czekoladę pokrojoną w małe kosteczki
/tym razem przez pomyłkę wrzuciłam czekoladę gorzką z nadzieniem malinowym, co również dało zaskakująco miły efekt dla podniebienia/ 

strategiczny składnik: ptasie mleczko! :)

nakładamy ciasto do połowy foremek, delikatnie wciskamy ptasie mleczko, po czym zalewamy je ciastem

pieczemy 25 min w temperaturze 180 stopni

wąchamy i oglądamy, mhm... :)

ozdabiamy (w przypływie wolnego czasu) i wcinamy! :)

środa, 24 października 2012

Muffinki dyniowe

Z okazji jesiennych zbiorów, koleżanka przytaszczyła mi kolejną dynię, którą należało się zaopiekować i tym razem oprócz zupy zdziałałyśmy z Troublemakerem również muffinki. Przepisy testowałam po raz pierwszy i babeczki wyszły naprawę smacznie, więc receptury wędrują na półkę z "naprawdę smacznymi przepisami" :) Do dzieła!

1. przygarnij dynię!

2. daj się wyszaleć dyni i Troublemakerowi!

3. rach! ciach! na pół!

4. pozbądź się pestek!
/Gabi uwielbia je wyjadać, więc suszę.../

5. pociachaj na mniejsze części!

6. zetrzyj na tarce lub rozdrobnij za pomocą różnych tzw. "elektro-śmieci" typu blender, malakser, czy co tam masz pod ręką!

7. przechodzimy do muffinkowej części właściwej, czyli 2 miseczki, 2 rodzaje składników...
/proporcje na końcu posta/

8. "miesamy"

9. mhmmm! wąchamy i zajadamy :)

I. MUFFINKI DYNIOWO-IMBIROWE

II. MUFFINKI DYNIOWO-CZEKOLADOWE

I. MUFFINKI DYNIOWO-IMBIROWE:
1. składniki suche:
- 2 szklanki mąki
- szklanka cukru (brązowy jest git, jak nie to zwykły)
- łyżeczka cynamonu
- pół łyżeczki sody
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
/mieszamy dokładnie/
2. składniki mokre:
- pół szklanki oleju
- szklanka mleka
- jajko
/mieszamy dokładnie/
3. składniki dodatkowe:
- 1,5 szklanki startej dyni
- ewentualnie 2 łyżeczki kandyzowanej skórki z pomarańczy (da się obejść bez)
/łączymy składniki susze + mokre + dodatkowe razem, nakładamy do foremek i pieczemy 20-25 minut w temperaturze 180stopni/

II. MUFFINKI DYNIOWO-CZEKOLADOWE:
1. składniki suche:
- 2,5 szklanki mąki
- szklanka cukru 
- 4 łyżeczki kakao
- pół łyżeczki sody
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
/mieszamy dokładnie/
2. składniki mokre:
- 3/4 szklanki oleju
- szklanka mleka
- 2 jajka
/mieszamy dokładnie/
3. składniki dodatkowe:
- 2 szklanki startej dyni
/łączymy składniki susze + mokre + dodatkowe razem, nakładamy do foremek i pieczemy 20-25 minut w temperaturze 180stopni/

SMACZNEGO! :)


wtorek, 16 października 2012

Muffinki kokosowe

Muffinki to najszybsze słodkości jakie można wyczarować domowym sposobem. Idea zawsze jest ta sama: 2 pojemniki, jeden na składniki suche, drugi na składniki mokre - mieszamy dokładnie osobno suche i osobno mokre, mieszamy niedokładnie wszystko razem, napełniamy kubeczki, pieczemy, zjadamy i jesteśmy szczęśliwi!
"CUPCAKES MAKE PEOPLE HAPPY"
No to działamy dziś z muffinkami kokosowymi:

 potrzebujemy 2 pojemniki np. miseczki

do jednej wsypujemy składniki suche: 
/300g mąki, 1/2 łyżeczki sody, 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, 4 łyżki wiórek kokosowych, 100g cukru, starta skórka z 1 cytryny/

i dość dokładnie mieszamy, czyli po dość dokładnym wymieszaniu przez Gabi robimy jeszcze kilka okrężnych ruchów - tak dla pewności :)

do drugiej miseczki wędrują składniki mokre
/200g mleczka kokosowego (lub zwykłego) 2 jajka, 50ml oleju/

Troublemaker w trybie dwu-zadaniowym miesza "mokre" i "suche"

przygotowujemy formę i papierki

"jus!!!" :)

niedokładnie łączymy składniki suche i mokre (w przypadku muffinek grudki są zalecane)

nakładamy do papierków

pieczemy 20-25 min w temperaturze 180 stopni

gotowe lub prawie gotowe :)

bo dla efektu wizualno-smakowego można jeszcze przyozdobić je np. lukrem /podgrzane sok z cytryny + cukier/ i kokosem
MNIAM! :)