środa, 8 sierpnia 2012

Piknik

Fajna rzecz na dziś to najzwyklejszy w świecie i wspaniały w swej istocie piknik!
Jako, że z pewnych źródeł wiem, że mój blog jest śledzony przez kilku tzw. Szerloków Holmsów - od razu wyjaśnię "bieżącość", czyli "wczorajszość" wpisów w tym blogu. Otóż, wpisy dokonywane dzisiaj, zazwyczaj, choć nie koniecznie - dotyczą dnia poprzedniego. W większości przypadków dotyczą popołudnia dnia poprzedniego - precyzując bardzo dokładnie. Ale odbiegam od istoty sprawy...
Piknik!
Porządnie przygotowany piknik powinien mieć motyw przewodni, np. łomot urodzinowy.
Inne części składowe pikniku:
- piękne okoliczności przyrody
/wystarczy się dobrze rozejrzeć i są w zasięgu nogi/
- doskonałe towarzystwo
/myślę, że tan składnik nie wymaga komentarza/
- kocyk
/kocyk musi być, bo choć wszyscy stawiają tyłki gdzie popadnie, kocyk wskazuje miejsce gdzie odbywa się piknik właściwy, czyli stanowi tzw. epicentrum/
- magiczna walizeczka/kosz
/cudo to zawiera w sobie dobroci wszelkiej maści typu: konserwy, musztardy, procenty, kubeczki, cukiereczki - cokolwiek, na co mamy ochotę/
Ewentualne składniki pikniku:
- krzaczory
/doskonała zasłona przed służbami mundurowymi, a przynajmniej tak nam się wczoraj wydawało/
- rowery
/trzeba było je pchać, ale za to doskonale pomagały trzymać pion/
Inne detale pikniku można dodawać dowolnie wg własnego uznania.
Wszystko w/w części składowe prezentuje załączony obrazek:

fot. Godi

2 komentarze: