wtorek, 11 grudnia 2012

Czapka "cycek"

Zima ostro trzyma, więc czapki w ruchu! Czapka "cycek" zauroczyła mnie od pierwszego wejrzenia i zrobiłam ją w kilku rozmiarach, gdyż cycek cyckowi nie równy :) Służą one (czapki), głównie do sesji fotograficznych z niemowlaczkami - czekam na mamę, która będzie używać jej na co dzień!

czapka "cycek"

czapka "cycek" w akcji :)

piątek, 7 grudnia 2012

Rudolf, Profesorek i inne z zaprzęgu...

Co roku, 6 grudnia, spotykamy się na ul. Świętego Mikołaja, żeby wypić zdrowie Brodatego. Cel mamy w tym bardzo szczytny - życzymy mu, żeby mu nigdy sił do obdarowywania grzecznych ludzi nie zabrakło. Przy okazji bawimy się w małych pomocników, przynosząc coś fajnego. W tym roku poszliśmy z całym zaprzęgiem reniferów:

do wykonania zaprzęgu reniferów potrzebne są: filc, druciki, klej...

...oraz coś na ząb :)

z filcu wycinamy czerwone noski oraz oczy

z drucików montujemy reniferowe rogi

ostatnim punktem procesu twórczego, jest montaż oczu i nosów za pomocą kleju 

ustawiamy renifery w zaprzęgu i śmigamy!!! :)

czwartek, 6 grudnia 2012

Koszulka z robaczkiem

Dzisiejszy dzień, z oczywistych względów, szczególnie sprzyja fajnym podarunkom, więc zaprezentujemy jeden z nich. 
Wraz z Troublemakerem zrobiłyśmy koszulkę z robaczkiem dla małego Szyneczka. Szyneczek tak na prawdę ma na imię Szymek, ale jest to imię dla Gabi "ciężko-zapamiętywalne", więc mały mięsożerca zrobił sobie własną, łatwiejszą wersję imienia. 
Do rzeczy: Szyneczek jest tak mały, że jeszcze nie zdążył nabroić, czym zasłużył na prezent, z którym sprawa wygląda tak: 

jednym konkretnym ruchem należy zrobić z jabłka 2 połówki, z których jedną mianujemy na pieczątkę, a drugą zjadamy

pieczątkę malujemy farbką do tekstyliów...

...po czym odbijamy na koszulce

czas na robaczka: do tego potrzebujemy palców od stopy, Gabi oczywiście była ochotnikiem

odbijamy robaczka na koszulce

dorabiamy robaczkowi oczka, czułka i inne niezbędne odstające rzeczy

mocujemy kokardkę i gotowe!

środa, 5 grudnia 2012

Tropikalna wyspa

Trudny okres powrotu do codziennych obowiązków - postanowiłyśmy osłodzić sobie tropikalną wyspą owocową. Smakuje ona super owocowo, a biorąc pod uwagę grudniowo-śniegową aurę, wręcz doskonale.

do naszej prywatnej wysepki potrzebujemy:
 1. talerz

2. mandarynki

3. kiwi

4. banany

teraz tylko wystarczy przymrużyć oczy i widać jak ucinam sobie drzemkę pod palmą, podczas gdy Troublemaker liczy ziarnka piasku :)


wtorek, 4 grudnia 2012

Czapka "królik"

Z premedytacją nie zabrałam szydełka na wakacje, ale jak się okazało narzędzia te czyhają na każdym kroku. Włóczki też walają się, gdzie tylko się nie spojrzy! Ale najbardziej motywujące są - nie włóczki, nie szydełka - tylko takie małe słodziaki jak Enya, dla których można zrobić coś fajnego. Tym sposobem powstała czapka "królik":

czapka "królik"

Enya "królik" :)

piątek, 16 listopada 2012

Wakacje :D

Mój ulubiony dzień w roku, kiedy każda chwila wakacji jeszcze przed nami!!! Troublemaker już się spakował, ja się właśnie zabieram...
Oczywiście nie rozstajemy się z robieniem fajnych rzeczy, a jedynie z ich publikowaniem... :)

jak wrócimy - to będziemy!!! :)

czwartek, 15 listopada 2012

Czapeczka + buciki

Zestaw czapeczka + buciki jest kompletem powitalnym dla malutkiego bobaska, a dokładnie dla "malutkiej bobaski", gdyż jak widać na pierwszy rzut oka, zawiera elementy dziewczęce w postaci kwiatuszków. Natomiast te kwiatuszki są rodzaju męskiego, gdyż zawierają pręciki, które są wykonane z koralików. Tyle informacji z zakresu rozkładania na czynniki pierwsze oraz biologii, przechodzę do prezentacji:

czapeczka

buciki

tzw. zestaw powitalny :)

środa, 14 listopada 2012

Królewska przekąska

Z królewskich śniadań przechodzimy w królewskie przekąski. 
Królewskie przekąski zaczęły gościć na naszym stole, odkąd odwiedzający nas goście stwierdzili, że czasy kiedy paczka chipsów nie wpływa na szerokość ich boczków - bezpowrotnie minęły... Z dbałości o te boczki oraz swoje własne - przerzuciliśmy się na zdrowsze wersje przegryzek  :) 
Na początek miks warzyw z dipem dla leniwych, czyli serkiem-gotowcem, podanym w paprykowych miseczkach.

potrzebujemy:
1. różne warzywka, które należy obrać i pokroić na wygodne do chrupania kawałeczki

2. papryki, z których zrobimy miseczki na dip oraz dip:
- w wersji nie mam czasu, może to być gotowy serek (ja gustuję w ziołowych, Piotrek w czosnkowych, więc zakupiłam dwa)
- w wersji mam czas, polecam mieszankę sera białego, jogurtu naturalnego lub śmietany i ulubionych przypraw, ziół lub warzyw (najlepiej połączonych w blenderze lub malakserze)

paprykę pozbawiamy części z ogonkiem oraz pestek, tak aby mogła służyć za miseczkę

Troublemakera "zajmujemy" marchewką

jedz marchewę - będziesz wielki!

nakładamy dip do miseczek

układamy dookoła kawałeczki warzyw i gotowe!
chrup! chrup! :)





wtorek, 13 listopada 2012

Sesja urodzinowa

A gdyby tak swoje pierwsze urodziny Jubilat musiał poprowadzić sam, bez asysty rodziców? Na pewno nie byłoby siedzenia przy stole, bo można spaść! Nie ma mowy o pokrojeniu tortu nożem - nikt rozsądny nie da go roczniakowi do ręki! Kultura poczęstowania wszystkich ciastem najpierw, po czym pozostawienie dla siebie ostatniego kawałka - śmieszne...

Borysek celebruje roczek!!! :)

więcej nie wcisnę! ktoś chętny?

jest, jak zwykle pomocny - Troublemaker!


poniedziałek, 12 listopada 2012

Czapka "ogórek"

Czapeczki ogórki powstały oczywiście z mojego zamiłowania do ogórków! Wiadomo, że najlepsze ogórki to te, które można zjeść, ale te włóczkowe też niczego sobie, zwłaszcza gdy występują jako oprawa na głowie maluszków.
Dzień bez ogórka (w dowolnej postaci) - dniem straconym, więc już od pierwszych chwil życia, kiedy w tabeli żywienia figuruje jedynie biały napój, proponuję maluszkom ogórkowe nakrycie głowy. A wygląda to tak:

czapeczka "ogórek" z ogonkiem

do kompletu "ogórkowe" nakrycie na pieluszkę

"ogórkowy" zestaw

a tutaj dwa malutkie, ogórkowe, rozwrzeszczane bobasy - aż czapki "zzieleniały" :)
/z premedytacją wrzuciłam fotki z chwili wrzasku, gdyż na 99,99% fot możemy oglądać jedynie niemowlęce aniołki, a realia są trochę inne - warto je również uwieczniać! :)/