poniedziałek, 3 czerwca 2013

Balkonowy zakątek

Koniec opłakiwania zakończonych wakacji, bierzemy się za fajne rzeczy! Od razu zaczynamy z grubej rury, czyli starej skrzynki, a nawet dwóch. Do tego dodajemy kilka poduszek, dywanik i coś żywego zielonego. Efekt: balkonowy zakątek.

punkt pierwszy to poinformowanie głowy rodziny, że mu bardzo do twarzy z ostrym narzędziem i wiórami dookoła :)

wymuskane na gładko, po czym polakierowane skrzynie "ubieramy" w poduszki i inne pierdołki 

moja ulubiona pierdołka: stary, poobijany, sentymentalnie naznaczony garnuszek w roli doniczki

Troublemaker podczas codziennych balkonowych obowiązków...

...które wykonuje oczywiście z uśmiechem!

a po pracy - odpoczynek! :)

6 komentarzy:

  1. Nareszcie, Wam się zachciało:) Dziewczyny - super pomysł, balkonik bardzo wdzięczny, pomysłowe przytulisko:) Brawo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chęci nie brakuje, tylko organizacja nam ostatnio szwankuje, ale już nad nią pracujemy :)Dziękujemy i pozdrawiamy! :)

      Usuń
  2. ale SUUUPER! świetny z as zespół rodzinko Gibowiczów :-)

    OdpowiedzUsuń